Gry – niebezpieczne czy wychowawcze?

niebezpieczne_czy_wychowawcze

Wielu dorosłych – szczególnie rodzice i nauczyciele – widzą w grach zagrożenie. Szczególnie chodzi tu o gry komputerowe. Tymczasem najmłodsze pokolenie uwielbia grać i robi to od najmłodszych lat, bo już jako maluchy sięgają po smartfony i tablety swoich rodziców i w zaskakującym tempie uczą się ich obsługi. Czy gry mogą mieć negatywny wpływ na młodziutkie umysły? Właściwie to pytanie powinno być zadane nieco inaczej – jakie gry negatywnie wpływają na dzieci?

Depresja i otyłość

Długie godziny spędzone nad grą komputerową mogą powodować otyłość i depresję – tak wynika z badań. To przypadłości, które mogą dopaść zarówno dzieci jak i dorosłych. Brak ruchu, aktywności na świeżym powietrzu – wiadomo jak to się kończy. Ale dlaczego depresja? Jest to spowodowane zanikaniem kontaktu z innymi ludźmi, kontaktu w świecie realnym. Chodzi o rodzinę i znajomych, z którymi relację ograniczają się do minimum.

Zagrożenia w rozwoju

Na co jeszcze trzeba zwrócić szczególną uwagę w przypadku dzieci? Przede wszystkim na jakość gier. Nieukształtowane zachowania społeczne i nieumiejętność panowania nad emocjami są powodami, dla których małoletni nie powinni grać w gry zawierające przemoc. Zadaniem rodziców jest dobranie dzieciom gier dostosowanych do poziomu ich rozwoju.

Nauka altruizmu

Naukowcy przeprowadzili szereg badań dotyczących gier. Zbadali nie tylko ich szkodliwość, ale także pozytywny wpływ. Okazało się, że osoby (w tym wypadku badani byli dorośli), którzy grali w gry prospołeczne (zadania dotyczyły pomagania innym) wykazywali większą chęć do pomagania innym niż gracze grający w innego rodzaju gry – nawet takie, które nie zawierały przemocy.

Edukacja

Chyba nikogo nie zaskakuje to, że najskuteczniejszą formą nauki jest nauka przez zabawę. To jedyna forma edukacji dzieci w wieku przedszkolnym. Potem niestety zmienia to się diametralnie. Dzieci muszą grzecznie siedzieć w szkolnej ławce i rozwiązywać zadania zgodnie z kluczem wyznaczonym przez ministerstwo. Ale frajda… Nic dziwnego, że dzieci i młodzież wychowana „na komputerach” uciekają w gry, gdzie dobre zachowania są od razu nagradzane, a kary właściwie nie istnieją.